Fotografia i tapety
Kolejną bardzo młodą osobą, która czerpie zysk ze sprzedawania tapet na pulpity komputerów, jest Gosia (14 lat). Mimo, że ma tak niewiele lat, jej prace były doceniane na wielu konkursach, również tych organizowanych przez prestiżowe czasopisma. Wszyscy zawsze się dziwią, że Gosia jest taka młoda i są przekonani, że czeka ją wspaniała przyszłość, jeśli tylko nie zaniedba swojej pasji. ,,Moje zdjęcia sprzedaję w internecie, dzięki czemu stać mnie na coraz doskonalszy sprzęt - wyznaje dziewczyna - nikomu nie chwalę się, ile mam lat, bo nikt nie taktowałby mnie poważnie. Mój brat założył mi specjalną stroną, nauczył zabezpieczać fotki przed darmowym ściąganiem. Każdą podpisuję jakimś cytatem, ewentualnie piszę, jaką nagrodę zdobyła.". Czy ludzie chętnie kupują jej prace? ,,Jeśli dana osoba chce, bym nikomu innemu nie udostępniła danego zdjęcia i ja się zgadzam, to do mojej kieszeni (a właściwie na konto) wpada 40 zł. Normalnie biorę od 5 do 15 zł, zależy od zdjęcia. Mam średnio 15 zamówień w miesiącu, więc nie jest tak źle" - śmieje się Gosia.
Jest ich pięciu: kumple, którzy znają się i przyjaźnią od pierwszego roku informatyki - Sebastian, Darek, Dawid, Bartek i Sylwek. Mają po trzydzieści lat, wiele zapału i na prawdę świetne umiejętności. Dodatkowo Dawid ukończył świetny kurs z marketingu, co z pewnością pomaga im w jeszcze lepszym podejściu do klienta. Czym się zajmują? Założyli internetową firmę oferującą sprzedaż zdjęć na pulpity, komórki, teksty na każdą okazję, dzwonki do telefonu i krótkie filmy. Ich firma ,,Bierz" (nazwa została zmieniona) jest legalnie zarejestrowana, chłopaki płacą za prawa autorskie oraz wykonanie danych prac ich autorom oraz ponoszą koszta związane z prowadzeniem firmy, ale i tak nie narzekają: ,,Czerpiemy zyski nie tylko ze sprzedaży danych produktów, ale też z reklam, które firmy chcą zamieszczać na naszej stronie." - mówi Bartek. Pytam, czy ludzie często kupują u nich tapety na pulpit. ,,Tak, mamy nawet stałych klientów. Osobiście dziwi mnie to, ale skoro jest popyt, to czemu tego nie wykorzystać?"- odpowiada Sylwek.