Internet i komuper

Gry i komputery Internet jest wszechobecny. Ma wiele zastosowań, pomocny jest nam w czasie pracy, pomaga nam dokonywać zakupów takich produktów, których na co dzień nie spotykamy w osiedlowych sklepikach. Internet w końcu jest też największe źródło informacji. Jakąkolwiek byśmy chcieli zdobyć wiedzę, to na pewno możemy jej szukać w sieci. Tam jest wszystko, a Google pomogą to odnaleźć. O dobrodziejstwach płynących z możliwości korzystania z zasobów internetu można pisać całe książki. O ile starszym ludziom jest on zbędny, to młodzi ludzie już dawno uzależnili swoją codzienność od sieci. Nie chodzi tu już tylko o samo surfowanie dla zabawy. W sieci można zarządzać swoim kontem bankowym bez konieczności chodzenia do niego. Przed zakupem jakiegokolwiek towaru możemy poznać opinie tych, którzy są już jego szczęśliwymi (bądź zwiedzonymi) posiadaczami. Internetu pomaga też w nauce, zarówno uczniowie szkół podstawowych, gimnazjów, ponadgimnazjalnych, a nawet wyższych uczelni znajdą wiele materiałów w sieci.

Komputer nie jest złem "tego świata" jak uważa wielu duchownych. Z takim sprzętem jest tak samo jak z alkoholem. Wypić można, ale trzeba wiedzieć kiedy przestać. Z komputerem za to jest tak, że trzeba go sobie dawkować, bo siedzenie w sieci też może być nałogiem, trudno też oderwać się od gier. Na to ostatnie powinniśmy zwracać szczególna uwagę w przypadku dzieci. Te bowiem szybko uzależniają się od grania na komputerze. Przy tym zaniedbują wszystkie inne swoje obowiązki oraz sama naukę. A niestety, gdy komputerowe nic dobrego naszym pociechom nie niosą. Zazwyczaj prymitywna strzelaninka, a nawet gry strategiczne cofają w rozwoju naszych maluchów. Pozwolenie na grę na komputerze powinno działać na zasadzie kar i nagród. Jeśli nasze dziecko zasłuży dobrymi stopniami w szkole, to możemy mu pozwolić na odrobinę takiego relaksu. Jeśli jednak w szkole nie idzie, albo jeśli nasza pociecha narozrabiała, to zabrońmy gry. Nic tak nie motywuje, jak chęć robienia "rzeczy zakazanych".