Krzemowe diody led

Gry i komputery Krzemowe diody led być może posłużą jako źródło światła dla laserów, które zaprezentował w tym roku Kerry J. Vahala i jego współpracownicy z California Institute of Technology Vahala i inni eksperymentowali z mikroskopijnymi dyskami z ditlenku krzemu umieszczonymi na krzemowych kolumienkach. Wygładzając krawędzie dysków i precyzyjnie dobierając ich średnicę, Vahala stworzył optyczny odpowiednik galerii szeptów. Światło z biegnącego tuż obok światłowodu wnika częściowo do wnętrza dysku i krążąc po jego obwodzie zwiększa swe natężenie ponad milion razy, a następnie wydobywa się na zewnątrz jako promieniowanie laserowe. Niespójne źródła takie jak diody LED mogą pompować światło do dysków lub filtrować promieniowanie laserowe docierające z zewnątrz chipu, wzmacniać je i przesuwać na inną długość fali. „Zamiast wytrawiać dyski, można wytrawiać dziury. Laser powstanie wtedy na krawędzi pustego obszaru” wyjaśnia Vahala.

Łatwiej będzie wtedy sprząc go ze światłowodami i elementami optycznymi na powierzchni. „Takie «mikrownękowe» lasery można by wykorzystać jako źródło światła transportującego dane na zewnątrz chipu” przewiduje. Aby to osiągnąć, inżynierowie muszą znaleźć sposób pozwalający zamienić sygnał elektryczny na optyczny. Do niedawna zadanie to było trudne w przypadku krzemu, a stosowane metody nie zapewniały odpowiedniej szybkości ani stabilności. Dopiero w lutym tego roku zespół, którym kieruje Paniccia, opublikował sposób wykorzystania krzemu do modulacji wiązki laserowej przełączania jej w rytm sygnału cyfrowego z 50 razy większą niż dotychczas szybkością. „W tej kostce znajduje się około 100 modulatorów” mówi Paniccia, podnosząc chip krzemowy nie większy od znaczka pocztowego. Znajdujemy się w Optics Lab 1A w centrum badawczym Intela w Santa Clara. „A to już działający przyrząd” kontynuuje, kierując się w stronę peceta po przeciwnej stronie pokoju.